Najpierw staraj się zrozumieć a następnie być zrozumianym
opublikowany 4 lata temu w temacie: Nawyki efektywnych ludzi

Słyszmy połowę tego co jest mówione, rozumiemy jedną czwartą, na przemyślenia o tym poświęcamy zero czasu, za to reagujemy podwójnie”.

W komunikacji z ludźmi ważniejsze jest aby najpierw zrozumieć, a dopiero później starać się być zrozumianym.

Ta prosta zasada poprawia znacząco relacje zarówno w rodzinie, biznesie

jak i w każdej innej sytuacji międzyludzkiej.

Oczywiście przede wszystkim chodzi o postawę szczerego zrozumienia drugiego człowieka.

Jeżeli poniższe techniki oderwiemy od takiego nastawienia to nie przyniosą one żadnej korzyści.

Natomiast połączone z odpowiednią postawą dadzą prawdziwie satysfakcjonujący obie strony kontakt.

Przyjrzyj się rozmowie nastoletniego syna, który wrócił do domu i oświadczył:

„Tato, mam dość. Chodzenie do szkoły nie ma sensu.”

Jeżeli znasz typowych nastolatków (i ich rodziców :) to wiesz,

że zwykle tego typu „rozmowy” nie kończą się dobrze.

Dlaczego?

Ponieważ nie rozpoczynają się dobrze.

Zamiast zrozumienia co jest przyczyną tego stanu u dziecka pojawiają się zwykle wątki:

oceniania („To głupie co mówisz”),

autobiograficzne („Ja w twoim wieku uwielbiałem chodzić do szkoły”),

doradcze („Przyłóż się bardziej do nauki, to zmienisz zdanie”) itp.

Jak więc zacząć od zrozumienia?

W rozmowie mamy dwa poziomy: merytoryczny i emocjonalny.

Przyjrzyjmy się jak wygląda zrozumienie rozmówcy na każdym z tych poziomów

i jaka siła kryje się w ich połączeniu czyli w tzw. „słuchaniu empatycznym.” 

KOMUNIKACJA NA POZIOMIE MERYTORYCZNYM

Polega na tym, że własnymi słowami ujmujesz myśli rozmówcy.

Zaczynasz odzwierciedlać jego słowa swoimi własnymi.

Daje to tobie informację zwrotną czy dobrze zrozumiałeś.

Przykład:

  • Tato, mam dosyć. Chodzenie do szkoły nie ma sensu.

  • Nie masz ochoty dalej się uczyć

KOMUNIKACJA NA POZIOMIE EMOCJONALNYM

W tym przypadku nie zwracasz tak wielkiej uwagi na to, co mówi druga osoba,

 ale na to, jakie uczucia spowodowały tę wypowiedź.

Przykład:

  • Tato, mam dosyć. Chodzenie do szkoły nie ma sensu.

  • Jesteś naprawdę sfrustrowany.

 SŁUCHANIE EMPATYCZNE

Polega zarówno na parafrazowaniu treści jak i odtwarzaniu stanów emocjonalnych rozmówcy.

Dążąc do autentycznego zrozumienia, przekształcając treść i odzwierciedlając uczucia,

pomagasz rozmówcy uporać się z własnymi myślami i uczuciami.

W miarę jak upewnia się ona o twoim szczerym pragnieniu wysłuchania i zrozumienia,

znika bariera między tym co naprawdę czuje, i tym, co ci komunikuje.

Przykład:

  • Tato, mam dosyć. Chodzenie do szkoły nie ma sensu.

  • Jesteś naprawdę sfrustrowany szkołą.

Frustracja jest uczuciem a szkoła jest treścią. 

Tego właśnie przykładu używa Stephen R. Covey w swojej genialnej książce

„Siedem nawyków skutecznego działania.”

Omawia tam bardzo szczegółowo ten proces.

W czasie szkoleń i warsztatów widzę jak te z pozoru proste umiejętności

przynoszą zmiany niesamowite zmiany w życiu ludzi.

Codzienne ich praktykowanie wnosi komunikację na o wiele wyższy poziom i sprawia, że relacje (zarówno osobiste jak i biznesowe) przynoszą coraz więcej obopólnej satysfakcji.                                                                                            

Czy jest to proste?

Tak.

Ale czy jest łatwe?

Nie!

Czy jest możliwe, żeby się tego nauczyć?

Tak!

Ale czy jest opłacalne?

Przekonaj się sam…

Newsletter
Relacje z wydarzeń
Panel użytkownika
Proszę czekać, trwa logowanie użytkownika...
Adres e-mail:
Hasło:
Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na korzystanie z "cookies". Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności
© 2014 - 2017 KOAH / programowanie: Rafał Toborek | subskrybuj RSS aktualności